Sprawdź aktualne promocje dla podróżników!

Gotówką czy kartą?

Test kart walutowych

Poznaj wyniki testu porównującego koszty przewalutowań różnymi kartami.

Do niedawna taniej wychodziła wymiana walut w kantorach niż korzystanie z kart i bankomatów za granicą. Nawet w przypadku podwójnego przewalutowania, np. zakup euro lub dolarów, a w tropikach wymienia na lokalną walutę. Ale wożenie dużej gotówki nie jest ani wygodne, ani bezpieczne.

Przez wiele lat testowałem różne rozwiązania, doświadczając różnych oszustw (łącznie ze złodziejami numerów kart), jak i swoich błędów oraz horrendalnych prowizji. Natura nie lubi jednak próżni i pojawiły się rozwiązania pozwalające korzystać z karty przy przelicznikach deklasujących najlepsze tradycyjne kantory.
 

1. Rewolucja w kartach

Czyli bezpłatne karty wielowalutowe, którym przewodzi Revolut. Oferują bardzo korzystne przewalutowania po kursach międzybankowych, dorównując (a nawet przewyższając) kursom z giełd typu Walutomat. Aby otrzymać bezpłatnie kartę Revolut, kliknij tutaj. Dużą popularność zyskuje też karta Curve, o którym za chwilę.

Drugim atutem Revoluta jest możliwość doładowania swojego konta kartą kredytową. W praktyce to wygląda tak, że jeśli pojawi nam się potrzeba dokonania zapłaty za granicą (przez Internet czy też fizycznie), to z poziomu aplikacji obciążamy naszą kartę kredytową w PLN na rzecz konta Revolutowego i od razu możemy płacić w dowolnej walucie świata. Oczywiście kartę można też doładować wcześniej na większą kwotę na wypadek braku dostępu do sieci. Wpłaciłeś/eś za dużo? Zapłać zatem tą kartą w złotówkach :)

Oznacza to (chyba, że nastąpią jakieś zmiany), że nasze zagraniczne wydatki możemy finansować z karty kredytowej (łącznie z wybieraniem pieniędzy w bankomatach) i to po bardzo dobrym kursie i bez żadnych dodatkowych opłat! Z kolei Curve jest nakładką na naszą kartę kredytową i obciąża ją w chwili płatności (płatności i wypłaty są ubezpieczone!). W takich sytuacjach (oraz w dni powszednie) Curve będzie lepszy niż Revolut. Jest też częściej akceptowany w miejscach takich jak wypożyczalnie samochodów. Szczegółowe porównanie realnych kursów Curve'a i Revoluta zamieściłem tutaj. Curve'a możesz otrzymać bezpłatnie, a z tym linkiem dodatkowe 5 funtów gratis na start (kod ZOBEK). I jeszcze 5 funtów za każde polecenie dalej. Aby je później wydać, musicie zmienić w aplikacji domyślne źródło płatności na punkty promocyjne (w zakładce Wallet -> Curve Cash -> Tap to select & pay).

Curve daje też możliwość zmiany źródła płatności do 14 dni wstecz.

W Revolucie mamy też bezpłatny nr rachunku dla 28 walut świata i możliwość łatwego wykupienia taniego ubezpieczenia podróżnego (więcej tutaj), nawet na okoliczność jednodniowej wycieczki w Tatry Słowackie. Do tego zwrot 1% z zakupów w wersji Premium (wtedy ubezpieczenie podróżne mamy gratis). A także bezpłatne międzynarodowe przelewy walutowe oraz błyskawiczne do innych użytkowników Revoluta (podaje się tylko nr telefonu)

Kartę Revolut możesz zamówić z poziomu aplikacji lub strony. Uwaga! Podczas weekendów kursy Revoluta mogą wzrosnąć ponad 1% jako zabezpieczenie skoków na foreksie. Mnie to nie przekonuje, bo w przypadku braku zmian kursów na rynku międzybankowym, różnica nie jest zwracana, niemniej wciąż są to dobre kursy, ale można i to ominąć.

Dodatkowo z poziomu aplikacji Revoluta możemy szybko uzyskać pomoc techniczną.

W 2018 roku Revolut otrzymał europejską licencję bankową oznaczającą ochronę do kwoty 100 000 euro w ramach europejskiego systemu gwarancji depozytów

Czy i jak działają obie karty? Nim wyjedziecie w podróż możecie śmiało przetestować je w sklepie płacąc złotówkami.
 

2. Darmowe konto walutowe

Takie oferuje T-Mobile Usługi Bankowe (zwycięzca rankingu m.in. w Polityce; w rzeczywistości usługi realizowane są przez Alior Bank). Tu wszystko można załatwić przez Internet. Najpierw otwiera się darmowe konto w PLN (żadne opłaty nie będą pobierane, jeśli w transakcjach bezgotówkowych wyda się miesięcznie co najmniej 200 zł). Następnie otwiera się bezpłatny rachunek walutowy.

darmowe bankomaty za granicą

Słyszałeś o całodobowej ochronie bankomatów? W Kambodży traktują to dosłownie :) Czytaj więcej o zasadach bezpiecznego posługiwania się kartą.

Do konta walutowego należy zamówić jeszcze kartę debetową, bezpłatną do 31.05.2015, a po tym terminie w cenie 10 zł. Wypłaty z bankomatów w Polsce i zagranicą będą jednak za darmo. W chwili aktualizowania tego artykułu było to jedno z najtańszych, a może nawet najtańsze konto walutowe w Polsce.

No dobrze, ale skąd wziąć same waluty? Można oczywiście przelać złotówki na rachunek walutowy, co poskutkuje automatycznym przewalutowaniem, ale i na tym można zaoszczędzić. Najniższy spread (różnicę między kursem kupna a kursem sprzedaży) oferują kantory internetowe, np. Lider Walut (aktualnie posiada promocję). Tutaj konto też jest bezpłatne (+aplikacja mobilna). Definiujemy w nim swoje rachunki bankowe, a później zlecamy transakcję i wpłacamy złotówki na wskazane przez serwis konto z odpowiednim tytułem przelewu. Po zaksięgowaniu złotówek serwis automatycznie przeleje właściwą walutę na wskazane wcześniej przez nas konto (np. w T-Mobile). Bardzo dobre ceny znajdziemy też na giełdzie Walutomat (nawet doliczając ich 0,2% prowizji), tyle, że trzeba najpierw wpłacić złotówki, aby coś kupić. Atutem jest możliwość zlecenia kupna/sprzedaży po pożądanej przez nas cenie.

Świetnie i chyba najlepiej sprawdza się rkantor.com, któremu poświęciłem osobną recenzję.
 

3. Dwa w jednym

Czyli Kantor Alior oferujący konto walutowe i kantor online w tym samym systemie transakcyjnym. Rozwiązanie najwygodniejsze i tylko nieco droższe niż poprzednie, choć wciąż sporo tańsze niż wypłacanie pieniędzy zwykłymi kartami debetowymi przypisanymi do kont złotówkowych.

Szukasz inspiracji na podróż życia? Chcesz znaleźć jeszcze tańsze bilety lotnicze?

A może masz inne pytania dotyczące podróżowania lub przedstawionych tu treści?

Służę pomocą i doświadczeniem :)

Zadzwoń teraz!

Logujemy się tutaj raz i możemy w czasie rzeczywistym kupować waluty (kurs rewelacyjny, minimalnie gorszy niż w Liderze Walut) a pieniądze przeleją się od razu na właściwe rachunki walutowe. Można też zlecić bezpłatny przelew na rachunek w innym banku. Dostaniemy także bezpłatnie karty debetowe, o ile wykonamy nimi jakąś transakcję w ciągu pół roku. Jedna wypłata miesięcznie w bankomacie zagranicznym jest bezpłatna, kolejna kosztuje 9 zł. Biorąc pod uwagę stosunek wygody do kosztów, jest to prawdopodobnie najlepsze konto walutowe dla podróżników.

Karty kredytowe dla podróżników

mBank oferuje karty kredytowe Miles&More, gdzie wydane pieniądze przeliczane są na punkty milowe umożliwiające tańsze latanie (m.in. z Lufthansą i LOT-em). Citi z kolei nawiązał taką współpracę z British Airways i paroma azjatyckimi liniami. Podobny alians łączy Raiffeisen z Wizzairem.

I jeszcze coś dla aktualnych klientów mBanku – oferuje on bezpłatne konto walutowe w euro (z tym linkiem dodatkowe 150 zł za otwarcie konta do 1.09.2019), więc jeśli chcecie wypłacać (lub płacić kartą) w tej walucie, to dodatkowy rachunek będzie zbędny. Wydanie karty – gratis, później pobierana jest opłata 30 zł rocznie. Jednak płacenie tą kartą w innej walucie niż euro pociągnie za sobą dodatkową prowizję 3%, no i przewalutowanie po kursie z dużym spreadem. Z kolei do taniego kupna euro przyda się ponownie konto w Liderze Walut albo Aliorze. Natomiast ze względu na awaryjność mBanku, nie polecam zakładać tam konta... Jeśli ktoś chciałby polecić jakieś inne rozwiązanie, proszę o kontakt.

płatność kartą za granicą

W Nowym Jorku transakcję kartą możemy podpisać bez użycia papieru. W Polsce niebawem - odciskiem palca.

A co jeśli w danym państwie oficjalnym środkiem płatniczym nie jest ani dolar, ani euro? Do niedawna działała zasada, że dla podróży po Europie i w basenie morza Śródziemnego i Czarnego – najlepiej było płacić kartą dla konta w euro. Dla Azji, Afryki bądź Ameryk najlepiej wychodziło przewalutowanie z kont w USD. Teraz najlepiej zapytać w swoim banku, jaka waluta jest rozliczeniowa.

Są kraje, w których do płatności kartą doliczana jest prowizja (na brazylijskiej wyspie Ilha Grande nawet 20%), są też kraje, gdzie można płacić tylko konkretną marką (np. w gwatemalskiej Antigui niektóre lokale honorują tylko Visę). Warto również wiedzieć, że kurs, po którym zablokowano środki może być różny od kursu po którym faktycznie rozliczono przewalutowanie. Z kolei płacąc kartą w Dubaju zazwyczaj możemy wybrać walutę, w której zapłacimy i podawana jest końcowa kwota, jaką zostanie obciążone nasze konto.

Dobrze mieć dwie karty

I to różnych firm (najpowszechniej akceptowane są Visa i Mastercard). Jak też trzeba być gotowym na różne niespodzianki. Bo bywa, że w obu przypadkach nasze transakcje będą odrzucone. Wtedy możemy zadzwonić do banku (korzystając z VOIP-a), gdyż nieraz okazało się w przypadku kart z chipem i płatności zdalnej, sprzedawca niewłaściwie używał karty. Bank może w takiej sytuacji zdjąć dodatkowe zabezpieczenie na potrzeby tej transakcji.

Bywa czasem i tak, że nawet płatność kartą kredytową może wyjść taniej niż gotówką. Wszak kursy walut zmieniają się nieustannie. Takie niespodzianki zdarzają się w Indiach, aczkolwiek trudniej tam o terminale...

Darmowe bankomaty za granicą? Trzeba jednak pamiętać, że operatorzy bankomatów mogą sami pobierać prowizję za wypłatę gotówki. Przed jej wybraniem można porównać informację o prowizjach w różnych bankomatach. Czytaj uważnie informacje na ekranie, zanim zatwierdzisz wypłatę. Oto najtańsze bankomaty w niektórych krajach: Tajlandia – TMB, Kambodża -  អេធីអឹម, Meksyk – HSBC. Jeśli chodzi zaś o zupełnie bezpłatne bankomaty, to jeszcze w pewnych państwach można na takie trafić, np. w Wietnamie (m.in. Dong A Bank).

Być może kambodżański przykład was rozbawił, ale wiele starań wymagała ta transkrypcja. Oby była pomocna:) Macie więcej spostrzeżeń co do innych państw? Podzielcie się.

Wypłata z bankomatu za granicą i płatność kartą podczas podróży wiążą się też z pewnymi niebezpieczeństwami - czytaj więcej.




Napiwki

Zasady są bardzo różne. Od Chin, gdzie niechętnie są przyjmowane po USA, gdzie czasem napiwek dopisywany jest do rachunku przez pracownika na wypadek, gdyby ktoś zapomniał go dać... Kwota jest też ciekawa, bo zwyczajowo powinno to być 18% zamówienia (a nie 20%). Z kolei jeśli w Nowym Jorku wybierzesz w taksówce płatność kartą, to przy opcji napiwek najniższa kwota napiwku, którą możesz wybrać w menu to 20%. Kostaryka rozwiązała problem, nakazując uwzględnienie napiwku w cenie brutto. W krajach trzeciego świata przyjęło się dawać napiwek za drobne przysługi w wysokości 1-2 dolarów.

O napiwki w konkretnym kraju najlepiej zapytać na miejscu zaufanej osoby.

Ten banalny gest ma ważne konsekwencje ekonomiczno-kulturowe. Jest wiele osób, które są przeciwne napiwkom.


Poznaj więcej inspiracji na ten miesiąc – spójrz na prawy margines –>