Uwaga! Promocja!

Dostaniesz 57 zł w prezencie zamawiając bezpłatnie najlepsze karty wielowalutowe Curve i Revolut. Zobacz szczegóły.


Słabe zdrowie, a wakacje - czy przyznawać się ubezpieczycielowi do choroby?

artykuł zewnętrzny

Nikt nie lubi rozmawiać o swoim stanie zdrowia, szczególnie gdy nie jest on zachwycający. W większości przypadków szczegółowe informacje ma tylko najbliższa rodzina oraz lekarz. W okresie wakacyjnym i w obliczu podpisania umowy na polisę turystyczną warto rozszerzyć grono zaufanych osób również do ubezpieczyciela. Dlaczego nie warto zatajać informacji o chorobie przewlekłej i jakie to może nieść ze sobą konsekwencje, dowiesz się z tego tekstu.

zdrowie

Kiedy choroba jest przewlekła?

To jest bardzo ciekawa i niejednoznaczna kwestia. Wyobraź sobie bowiem, że zarówno ciężki nowotwór, jak i dosyć pospolita alergia są traktowane przez większość towarzystw ubezpieczeniowych, jako choroby przewlekłe, niosące ze sobą ryzyko nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Lista schorzeń jest bardzo długa i czasami może budzić sprzeciw oraz dawać poczucie braku logiki. Do najczęstszych chorób można zaliczyć:

  • nowotwory,
  • stwardnienie rozsiane,
  • nadciśnienie,
  • alergię,
  • epilepsja,
  • niedoczynność tarczycy,
  • chorobę Parkinsona,
  • chorobę Alzhaimera,
  • i wiele innych.

Polisa turystyczna dla osób, które chorują na jedno z wymienionych schorzeń, w większości przypadków jest znacznie droższa (nawet dwu lub trzykrotnie). Wynika to z powodu naliczenia specjalnego „dodatku”, który jest w oczach ubezpieczyciela ceną, wynikającą z ryzyka nagłej hospitalizacji. Z punktu widzenia klienta może to się wydawać okrutne, ale firmy ubezpieczeniowe szukają gwarancji wszędzie tam, gdzie się da. Więcej o cenach i tym, jaki zakres ma ubezpieczenie na wakacje na stronie WakacyjnaPolisa.pl

Czym grozi zatajenie informacji o stanie zdrowia?

Oprócz oczywistego negatywnego wydźwięku moralnego tego typu praktyk warto uświadomić sobie, co ubezpieczyciel jest w stanie zrobić osobie, która spróbuje oszukać go podczas podpisywania umowy. Największą „karą” może być odmowa pokrycia kosztów leczenia za granicą. Tyczy się to zarówno błahych wizyt w przychodni po receptę, jak i nagłych zabiegów, wynikających z pogorszenia się stanu zdrowia. Zdajesz sobie pewnie sprawę z tego, jak drogie są wszelkiego rodzaju czynności medyczne dla obywateli naszego kraju spędzających urlop poza granicami Polski.

Jak więc widzisz, nie ma najmniejszego sensu brać na siebie takiego ryzyka ze względu na grożące konsekwencje. Można użyć popularnego powiedzenia, mówiącego, że jest to „gra niewarta świeczki”. Jedno z pozoru małe kłamstwo może kosztować Cię wiele pieniędzy, które lepiej przeznaczyć na atrakcje podczas wyjazdu wakacyjnego.

Podsumowanie

Z podpisywaniem umowy na polisę turystyczną jest jak z codziennym życiem – kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw. Oczywiście możesz próbować zaoszczędzić na kosztach ubezpieczenia, ale wiedz, że zatajenie informacji o chorobie przewlekłej może doprowadzić do obciążenia Cię ogromnymi kosztami leczenia za granicą. Z logicznego punktu widzenia nie ma to najmniejszego sensu, a ryzyko jest stanowczo zbyt duże. Więcej informacji o ubezpieczeniach turystycznych znajdziesz na stronie https://wakacyjnapolisa.pl/ubezpieczenie-podrozne/

 


Poznaj więcej inspiracji na ten miesiąc – spójrz na prawy margines –>