Kiedy chcesz jechać na wakacje? Wybierz miesiąc:
ciekawostki ze świata neurodietetyki
[Część 1/3]
Coraz więcej doniesień naukowych wskazuje na to, że skład mikrobioty jelitowej może wpływać na nasz nastrój, funkcje poznawcze i zachowania, co potwierdzają również zabiegi przeszczepiania jej pacjentom chorym na lekooporną depresję.
A jak do tego dodamy, że konkretne szczepy bakterii jelitowych są powiązane z uczuciem sytości/głodu jak też modulowaniem apetytu na słodkie (badania na zwierzętach), to trudno przejść obok tych szkrabów obojętnie. Dlatego pozwolę sobie przybliżyć Wam ten temat.
Szczep L. Plantarum P8. O nim więcej w kolejnym tekście. Źródło zdjęcia
CZYM JEST MIKROBIOTA?
To sumaryczne ujęcie wirusów i mikroorganizmów zasiedlających nasze jelita. Liczba ich komórek prawdopodobnie przewyższa liczbę komórek naszego ciała, a ilość genów może być nawet 150 razy większa niż naszych własnych. Do tych mikroorganizmów zaliczamy m.in. protisty (np. pierwotniaki), grzyby, bakterie oraz ich kuzynów, czyli archeony.
JAK MIKROBIOTA WPŁYWA NA NASZE ZDROWIE?
Jest coraz więcej badań naukowych wykazujących, że podawanie wybranych szczepów probiotycznych poprawia samopoczucie pacjentów już po miesiącu w stosunku do grupy placebo. Wykazują to również prace finansowane niezależnie od producentów preparatów. Obniżenie lęku, podniesienie nastroju czy też więcej interakcji społecznych ze strony osób w spektrum autyzmu.
Ale żeby było ciekawiej, pozwolę sobie przytoczyć słowa prezesa firmy Sanprobi, lidera na rynku polskich probiotyków – wiemy, że probiotyki pomagają, ale nie wiemy jak.
Mamy jednak coraz więcej badań (głównie in vitro) pokazujących pewien wycinek tego, co może zachodzić w naszych jelitach.
Np. bakterie Lactobacillus plantarum rozkładają skrobię (oporną na trawienie przez nasze enzymy) do octanu, którym żywi się (trudna w suplementacji, bo wybitnie beztlenowa) bakteria Faecalibacterium prausnitzii. Ta z octanu produkuje kwas masłowy, którym odżywiają się nasze enterocyty, komórki wyściełające jelita – odżywianie ich jest istotne m.in. pod kątem stabilności bariery jelitowej ważnej dla odporności i zdrowia psychicznego - bardzo ważny i obszerny temat, o którym chętnie napiszę osobno, ale teraz krótko: jeśli mamy w jelitach nadmiar patogenów (tzw. dysbioza), to zamiast pożyteczne metabolity, otrzymujemy endotoksyny, (np. LPS lub inne prozapalne składniki bakteryjne), które po przedostaniu się do krwi mogą wywołać obwodowo stany zapalne (np. w postaci wysypki), jak też osłabiać barierę krew-mózg, co z czasem prowadzi do stanu neurozapalnego objawiającego się mgła mózgową, obniżonym nastrojem, energią oraz większą podatnością na bodźce stresowe, co uruchamia kolejną kaskadę z udziałem m.in. kortykoliberyny i histaminy, której finałem jest jeszcze większe rozszczelnienie jelit. Szczegóły zostawię na osobny post.
Tymczasem wracając do bakterii. Te pożyteczne produkują również mleczan, którym żywią się inne bakterie metabolizując octan. A ten stymuluje komórki kubkowe do zwiększonej produkcji śluzu (mucyny) chroniącego jelita. Śluz ten jest z kolei pożywką dla szczepu Akkermansia muciniphila, co wraz z obniżeniem ph w jelitach (również dzięki plantarum!) zwiększa jej szanse na kolonizację w konkurencji z patogenami. Ten mikrob stymuluje też ekspresję białek (okludyn i klaudyn) odpowiedzialnych za połączenia ścisłe między enterocytami, co znowu wzmacnia barierę jelitową. Żeby układanka nie była zbyt banalna, jej metabolity też są pożywką dla innych bakterii…
Czy każdy podtyp plantarum gra taką rolę? W kolejnym tekście podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami.
INDYWIDUALNA TERAPIA
Inny problem polega na tym, że większość probiotyków (podobnie jak bakterie z kiszonek) nie kolonizuje naszych jelit. Wiele szczepów znika z naszego przewodu pokarmowego już tydzień, dwa, po zakończeniu probiotykoterapii! W jednym z badań po siedmiu dniach od zaprzestania suplementacji Lactobacillus plantarum (podtyp 299V) nie znajdywano w kale jego przedstawicieli. W innych badaniach było to kilka tygodni.
Ale… utrzymanie się efektu na dolegliwości IBS po miesięcznej kuracji 299V wykazano nawet po roku od zakończenia suplementacji.
Żeby było ciekawiej, są też badania wskazujące, że probiotykoterapia spowalniała (sic!) odbudowę różnorodności mikrobiotycznej w porównaniu do grupy pacjentów przyjmujących placebo. Dlatego istotny wydaje się nie tylko dobór właściwych szczepów pod pacjenta, ale też stworzenie odpowiedniego środowiska, np. poprzez dietę czy prebiotyki (czyli pożywkę dla mikrobioty).
Myślę, że kluczowe jest głębokie zdiagnozowanie pacjenta i opracowanie holistycznego, indywidualnego protokołu tworzącego warunki do długotrwałej kolonizacji zróżnicowanej mikrobioty. Personalizacja medycyny z wykorzystaniem AI zbliża się wielkimi krokami. Tylko jak wielu z nas będzie na to stać?
TRANSFER MIKROBIOTY
Ogrom zmiennych utrudnia znajdywanie prostych recept, ale rola mikroorganizmów w zdrowiu psychicznym ich gospodarzy jest niezaprzeczalna.
Przenoszenie mikrobioty od ludzi z ciężką depresją do szczurów wywoływało u zwierząt zaburzenia depresyjne. Z kolei transplantacja mikrobioty od przewlekle zestresowanych myszy do myszy bez własnej flory bakteryjnej wywołała zaburzenia depresyjno-lękowe oraz wzrost poziomu markerów neurozapalnych.
Pierwsze doniesienia naukowe o przeszczepach mikrobioty u ludzi również potwierdzają skuteczność metody. Np. dwóm pacjentkom z ciężką lekooporną depresją podano kapsułki (z zamrożonym stolcem) od zdrowych osób, a dwie otrzymały placebo. Wyniki spadku objawów depresji były wyraźniej trwalsze niż w grupie z placebo.
W innym badaniu dziewięciu uczestników z zaburzeniami lękowymi i depresją doświadczyło wyraźnej poprawy nastroju zarówno tydzień, jak i trzy miesiące po przeszczepie. W grupie kontrolnej niewielka, krótkotrwała poprawa została odnotowana tylko po tygodniu.
JAKIMI JESTEŚMY GOSPODARZAMI?
Chcemy tego czy nie, przyjmujemy gości. To, co im zaserwujemy i jak o nich zadbamy, wpłynie na to, jak oni potraktują nas i kto będzie chciał przebywać w ich towarzystwie.
To, co jemy, kiedy i jak (sic!) jemy oraz czego nie jemy, nie tylko wpływa na funkcjonowanie naszego mózgu, ale też na naszą mikrobiotę, która z kolei wpływa na funkcjonowanie mózgu...
Choć ludzi łączy ponad 99,9% wspólnych genów, to w składzie mikrobioty tylko 10%!
A może nie jesteśmy tylko gospodarzami? Może relacja jest bardziej skomplikowana, zwłaszcza, jeśli sięgniemy do początków życia na Ziemi? Jedna z teorii mówi, że do jednokomórkowych archeonów przeniknęły bakterie, tworząc w nich mitochondria, co dało początek ewolucji w stronę bardziej złożonych organizmów. A jeśli przyjmiemy hipotezę, że archeony lub bakterie to przybysze z kosmosu, to okazać się może, iż rola Obcych w kolonizacji Ziemi nie jest tylko ekscytującym pomysłem na film ![]()
To może na dziś tyle, żeby zmieścić się w limicie skrolingu? ![]()
Wygląda na to, że banalne i wulgarne stwierdzenia mogą kryć w sobie większą mądrość, niż byśmy się spodziewali, np. wtedy, gdy mówimy: mam to w dupie.
A ja już wkrótce będę mógł zaprosić na indywidualne konsultacje psychoneurodietetyczne (we współpracy z lekarzem) osoby z zaburzeniami nastroju, snu, „mgłą mózgową”, lekooporną depresją lub uzależnieniem od alkoholu. Jak też osoby z tzw. Zespole Aspergera (spektrum autyzmu) i wszystkich tych, którzy chcą na co dzień wspierać swoją neuroplastyczność – dietą, suplementacją i stylem życia.
/Na podstawie badań:
Sanchez i wsp., 2017; Hoseini i wsp., 2024; Tarr i wsp., 2015; Messaoundi i wsp., 2011; Mohammadi i wsp., 2016; Lew i wsp., 2019; Shaaban i wsp., 2018; Suez i wsp. (2018); Sanborn i wsp. (2018); Tette i wsp (2022); Sanborn i wsp. (2020); Bravo i wsp. (2011); Kelly i Allen (2017); Wauters (2022); Knudsen i wsp. (2021); Zhang i wsp. (2024); Doll i wsp. (2022); Zhu i wsp (2023); Andersson i wsp. (2016); Rudzki i wsp. (2019); Liu i wsp. (2019); Onning i wsp. (2023); Chong i wsp. (2019); Lin i wsp. (2021); Johansson i wsp. (2002); Nobaek i wsp. (2000)